Sponsorem ostatniego odcinka reportażu z szuflady są lakiery niezrzeszone. Takie, których mam mało, albo te kupione z marszu, złapane w garść i już nie wypuszczone. Kaprysy chwili.
Lubię lakiery z H&M i dużo kosztuje mnie powstrzymywanie się od zakupu większej ilości. Hitem wakacji zostanie Nail Him, ten cudny błękit po prawo.
Pozostałe niezrzeszone. Przyznaję bez bicia, że rzadko uzywam tych poniżej. Jednak człowiek to istota wygodnicka, którą łatwo rozbestwić. Przyzwyczajona do jakości OPI i China Glaze niechętnie sięgam po inne marki. Choć jak widać, niechęć ta pozornie jest wielce ograniczona.
Depend. Niewielka pojemność i niska cena, często w promocji 2 za 1. Mają bardzo fajne cracki, nie zasychają w butelce jak np cracki z IsaDora. Depend to lakiery na zachcianki sezonowe, jeśli zachce mi się neonu na lato na pewno wybiorę taniego Depend.
Kolejna gumka ;)
Tak, to już wszystkie. A ponieważ w kartonie miejsca jest sporo, szykuję powoli kolejne zamówienie na Trans Design. Życzę Wam słonecznej niedzieli!
Lubię lakiery z H&M i dużo kosztuje mnie powstrzymywanie się od zakupu większej ilości. Hitem wakacji zostanie Nail Him, ten cudny błękit po prawo.
Pozostałe niezrzeszone. Przyznaję bez bicia, że rzadko uzywam tych poniżej. Jednak człowiek to istota wygodnicka, którą łatwo rozbestwić. Przyzwyczajona do jakości OPI i China Glaze niechętnie sięgam po inne marki. Choć jak widać, niechęć ta pozornie jest wielce ograniczona.
Depend. Niewielka pojemność i niska cena, często w promocji 2 za 1. Mają bardzo fajne cracki, nie zasychają w butelce jak np cracki z IsaDora. Depend to lakiery na zachcianki sezonowe, jeśli zachce mi się neonu na lato na pewno wybiorę taniego Depend.
Kolejna gumka ;)
Tak, to już wszystkie. A ponieważ w kartonie miejsca jest sporo, szykuję powoli kolejne zamówienie na Trans Design. Życzę Wam słonecznej niedzieli!
