­
Norwegia

Plaża.

piątek, marca 28, 2014
Zima w tym roku była dla nas wyjątkowo łagodna. Samochód odśnieżyć zdarzyło mi się dwa razy, poranne skrobanie szyb mogę policzyć na palcach obu rąk. Zapewne klimatyczna bogini zdawała sobie sprawę, że rozpieszczona przez kilka miesięcy posiadaniem garażu, nie będę ucieszona skrobiąc, odśnieżając i wykopując co rano tunel prowadzący na parking. No i tak to wszystko zorganizowała, żeby mi życie ułatwić. Teraz już...

Read More...

prywata

piątek, marca 21, 2014
Po wyjściu z basenu zrozumiałam, jak czują się wieloryby wyrzucone przez morskie fale na piaszczysty brzeg. Te, które Green peace podobno spycha spowrotem do morza. Pod wodą moje ciało jest lekkie jak piórko. Poruszam się z gracją. Odpoczywam. Słucham dźwięku bąbelków powietrza wypuszczanych nosem (Z tymże nosem prawie że w kroku osoby płynącej przede mną). Na lądzie jestem ociężała. Stopy nie nadążają za...

Read More...

prywata

środa, marca 12, 2014
Młody zjawił się na progu z hodowlą nowych kosedyr. Zwierzątka wlasnoręcznie nazbierane i zapakowane szczelnie w reklamówkę z Rema 1000. Wraz z ziemią. Mój słuszny sprzeciw na umieszczenie ich w odmętach osobistej szafy Młodego spotkał się z niezrozumieniem, akcją protestacyjną i cichą kapitulacją. Pieszczoszki zostały po drugiej stronie drzwi, a w reklamówce Młody skrupulatnie wyrwał małą dziurę mającą zapewnić tlen swoim podopiecznym. Następnego...

Read More...

prywata

wtorek, marca 11, 2014
No i stało się. Wkrótce trzecia przeprowadzka w przeciągu dwóch lat.  Wydaje mi się, że pewnego dnia. Kiedy będę starsza. Dość starsza. Wszystko mi się popierniczy. Podjadę moją wysłużoną Toyotą pod dom jakiegoś człowieka. I będę usilnie starała się wtargnąć do wewnątrz, uparcie twierdząc, że mieszkam tam ja i moja rodzina. Albo na przykład wezwę policję i każę go eksmitować. Już teraz, w...

Read More...

prywata

poniedziałek, marca 10, 2014
Jakoś nie mam czasu na tą ciążę. Między rozterkami związanymi z kupnem czegoś, w czym się pomieścimy wygodniej całą czwórką a sprzedażą naszego ukochanego mikromieszkanka, w którym jesteśmy TACY szczęśliwi. Między warsztatowaniem samochodu a rocznym przeglądem kota u weterynarza. Między zimowymi feriami we Włoszech a wiadomością, że po macierzyńskim prawdopodobnie nie będę miała gdzie wracać i znów czeka mnie szukanie pracy. Nagle obudziłam...

Read More...