Deszcz

piątek, października 19, 2012


Kiedy za oknem wiatr i deszcz, nie pozostaje nic innego, jak zjeść dobry obiad a na deser rozpalić w kominku i ogrzać się przy ciepłym płomieniu.


Nawet ruda bestia woli pozostać biernym obserwatorem. 


Sprawdzając tylko od czasu do czasu, czy w misce nie pojawił się smakowity kąsek.


     
A my? Leżymy rozwaleni na kanapie, kończę "Pentagram" Jo Nesbø, w towarzystwie ciepłej herbaty. Młody ogląda bajki i ćwiczy przy okazji swój Polski ("a co to jest przybłęda?").

Dobrze czasami się zatrzymać, ze spokojem planować przyszłość i cieszyć się z tych chwil, kiedy naprawdę nie trzeba szukać usprawiedliwienia, żeby po prostu nic nie robić.


You Might Also Like

11 komentarze

  1. Nicnierobienie jest bardzo dobre dla zdrowia :)) poza tym jest wielką sztuką ... więc gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się praktykować tę sztukę jak najczęściej ;)

      Usuń
  2. Zazdroszczę kominka i błogiego nicnierobienia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. To było moje wielkie marzenie, chwilowo spełnione ;)

      Usuń
  4. O szyby deszcz dzwo-ni
    deszcz dzwo-ni je-sien-ny
    i plusz-cze
    jed-na-ki
    mia-ro-wy
    niez-mien-ny
    ... czy coś takiego :P

    Też chcę kominiec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

      Usuń
  5. Oj aż się ciepło na serduchu zrobiło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale słodki kociak:D Kocham koty, sama też posiadam kocurzycę:D Zapraszam do mnie, zobacz mój halloween'owy post http://all-ab0ut-me.blogspot.com/2012/10/halloween.html :)

    OdpowiedzUsuń